Czy z depresją należy „walczyć”?

•

walka z depresją

Dzisiaj Dzień Walki z Depresją. Dlaczego “walki”? Czy depresja jest przeciwnikiem, którego należy pokonać? Z którym można tylko wygrać lub przegrać?

Metafora walki może niektórym dawać poczucie sprawczości i motywację. Takie ujęcie tematu może też odnosić się – na przykład w kontekście społecznym – do podejmowania działań nacelowanych na rozpoznawanie depresji, jej zapobieganie, leczenie, edukację, etc.

Z drugiej strony, postrzeganie własnego stanu chorobowego jako wroga może być demotywujące, jeśli patrzymy na depresję jako na coś zewnętrznego, co nas napadło lub nam się przytrafiło i na co nie mamy wpływu.

Tym, co może oddać nam sprawczość to zapytanie siebie: Co sprawia, że się udepresyjniam? I co musiałoby się zmienić (w mojej sytuacji życiowej, nawykach, otoczeniu, systemie wsparcia, sposobie funkcjonowania itd.), żebym przestał(a) się udepresyjniać?

Są oczywiście czynniki, na które nie mamy wpływu (nasza neurofizjologia, bagaż doświadczeń, wypadki losowe, etc.), jednak na wiele spraw w naszym życiu wpływamy sami.

Walka może kojarzyć się również z presją, zaciskaniem zębów czy działaniem ponad siły, a osobom w depresji często tych sił brakuje. To, czego mogą potrzebować na początku, to zwolnienie tempa, słuchanie siebie (w tym sygnałów z ciała) i akceptacja aktualnych ograniczeń zamiast obwiniania się za nie.

Żeby zmienić swoją sytuację potrzebujemy najpierw rozpoznać, w jakim miejscu się znajdujemy, zrozumieć co nas w nim trzyma, a później przyjrzeć się temu, co potrzebujemy zrobić, żeby ruszyć ku upragnionej zmianie.

Ważne, by w stanach depresyjnych nie być samemu i sięgać po wsparcie – zarówno od bliskich, jak i od profesjonalistów.